Dzień Świętego Mikołaja czasem szczęścia, radości i upominków

Dzień Świętego Mikołaja czasem szczęścia, radości i upominków

Mikołajki zakorzeniły się już w Polskiej tradycji na stałe. Obchodzone są 6 grudnia, a całe święto polega na obdarowywaniu się mniejszymi, bądź większymi upominkami. Czy zastanawialiście się kiedyś skąd wywodzi się to święto i jak obchodzono je kiedyś?

Postać Świętego Mikołaja przez wieki obrosła w liczne mity i legendy, co było skutkiem małej ilości faktów historycznych na jego temat. Zaczynając od samego początku, Święty Mikołaj urodził się w mieście Patara w Licji, ówcześnie należącej do Grecji, a obecnie do Turcji, w drugiej połowie 200 roku n.e. W roku 300 został biskupem w stolicy Myry, gdzie służył z wiernością, oddaniem i wielkim poświęceniem. Rodzice po śmierci zostawili mu ogromny majątek, którym to postanowił się podzielić z ubogimi. To właśnie ten czyn Mikołaja zapoczątkował tradycję w wielu krajach na całym świecie. Kiedy nastał IV wiek, swój punkt kulminacyjny osiągnęło prześladowanie chrześcijan w Imperium Rzymskim, czego następstwem było wtrącenie biskupa Mikołaja do więzienia. Jednak kiedy cesarz Konstantyn uprawomocnił chrześcijaństwo, biskup został uwolniony i powrócił do swojej diecezji. Zmarł 6 grudnia ok. 350 r n.e. Pochowano go w Myrze.

Biskup Mikołaj po swojej śmierci został jednym z najbardziej docenianych, czczonych i honorowanych świętych. Stał się patronem wdów, sierot i osób prześladowanych. W dzisiejszych czasach, w zależności od kraju jest również patronem piekarzy, szczęśliwych małżeństw, marynarzy, czy rybaków. Stał się symbolem dobroci, szczęścia i bezpieczeństwa.

Istnieje wiele legend na temat Świętego Mikołaja, jednak najpopularniejszą jest ta, w której spogląda przez okno domów i sprawdza, czy mieszkańcy wypastowali buty. Jeśli tak, w nagrodę zostawia upominek, w innym wypadku zostawia zgniłego ziemniaka. W dzisiejszych czasach co raz częściej obchodzi się to święto jawnie i po prostu wręcza niespodzianki bliskim. Popularność tego święta jest również dobrym narzędziem marketingowym, a w wielu miejscach organizuje się z tej okazji imprezy. Nie ważne jak spędzicie ten dzień, ważne natomiast, aby był wypełniony dobrocią, troską i szczęściem, bo tylko wtedy nabiera znaczenia.
Najbardziej na ten dzień czekają nasze maluchy. Jest to okazja, aby otrzymać nową zabawkę, bądź kosz słodyczy. Po dzień dzisiejszy w wielu domach nadal dzieci pastują buty i czekają z niecierpliwością na poranek. Wtedy zaczyna się istne szaleństwo i bieg w stronę korytarza, gdzie zazwyczaj stoją ich małe buciki wypełnione już po brzegi wspaniałymi niespodziankami. Święto Mikołaja znalazło również sympatię wśród osób dorosłych, którzy wykorzystują tę okazję do zrobienia niespodzianki kolegom z pracy, bądź przyjaciołom.

Na koniec krótka historyjka i ciekawostka.
Pewnego dnia Mikołaj usłyszał jak ojciec obawiał się, że ze względu na brak pieniędzy i zaciągnięte długi nie będzie w stanie wydać swoich trzech córek za mąż. Martwiło go również, że następstwem tego będzie sprzedawanie przez córki własnego ciała przeróżnym mężczyznom. Zatroskany Mikołaj najpierw wrzucił przez okno jedną saszetkę ze złotymi monetami, aby pokryć koszty związane z małżeństwem najstarszej córki i spłatą długów. I tak właśnie poczynił ojciec. Następnie Mikołaj dyskretnie podrzucił kolejne dwie sakwy złota i mężczyzna wydał pozostałe córki za mąż ratując je od haniebnego losu.
Należy tutaj zauważyć, że na wielu portretach Świętego Mikołaja widnieją trzy złote sakwy, które w dawnych czasach były interpretowane jako trzy głowy małych dzieci, które przywrócił do życia Mikołaj. Później sakwy zamieniono na złote kule, które stały się symbolem lombardników.