Wczytuję dane...

Jakie skutki ponosi Polska w wyniku wojny na Ukrainie?

Jakie skutki ponosi Polska w wyniku wojny na Ukrainie?

Temat wojny w Ukrainie porusza tak samo nasze serca, jak i niestety też nasze portfele. Jesteśmy bowiem nie tylko obserwatorami całej sytuacji, ale dotkliwie ponosimy również jej skutki. Wojna zawsze odbija się rykoszetem na sąsiednich krajach i siłą rzeczy dotyczy to również Polski. O jakich skutkach mowa? Zdecydowanie ekonomicznych i to nie tylko ze względu na otwarte drzwi dla szukających schronienia przed wojną Ukraińców. Skutki widoczne są w inflacji, stopach procentowych, ale także w zwiększających się wydatkach na obronę kraju. Co oznacza zatem dla Polski wojna na Ukrainie?

 

Skutek pierwszy – napływ emigrantów z Ukrainy

Od pierwszego dnia konfliktu zbrojnego między Rosją a Ukrainą, polską granicę przekroczyło już ponad dwa miliony uchodźców. To oczywiście nie oznacza, że Polskę czeka kryzys migracyjny, jednakże nie można także wykluczyć poważnych perturbacji na tym gruncie. Pomoc, jaką oferuje państwo polskie wiąże się bowiem ze sporymi kosztami, wynikającymi między innymi z konieczności zakwaterowania, edukacji, czy choćby udzielenia wparcia medycznego. Specustawa, przyjęta w sejmie w ramach pomocy dla Ukrainy przewiduje obciążenie polskiego budżetu na poziomie 1,8 – 3,5 miliarda złotych. Trzeba też wziąć pod uwagę, że większość ukraińskich pracowników w wieku poborowym, wyjechało z Polski, bronić Ukrainy, a w Polsce pozostają jedynie matki z dziećmi i osoby starsze. Dlatego wielu ekspertów jest zdania, że również z tego względu koszty będą znacznie wyższe. Nie należy jednak widzieć tylko negatywnych skutków w napływie uchodźców. Choć trudno oszacować, ile osób pozostanie w Polsce, to już dziś można za pewnik przyjąć poprawę w uwarunkowaniach demograficznych.

Skutek drugi – rosnąca inflacja

Wojna zawsze w mniejszym czy większym stopniu niekorzystnie odbija się na sytuacji gospodarczej, również w krajach sąsiedzkich. W tym przypadku sytuację determinuje kilka czynników – m.in. zmiany w obrocie towarami z rynkiem rosyjskim i ukraińskim, wzrost ceny surowców, czy znaczne wahania na rynku walutowym. Takie problemy obserwowane są nie tylko w Polsce, a nagły wzrost cen ropy czy gazu zwyczajnie musi skutkować znacznym wzrostem inflacji. Do tego należy brać pod uwagę ewentualne problemy z dostawami surowców, w odniesieniu do nałożonych na Rosję sankcji. Stopy procentowe znów zostały podwyższone, a eksperci spodziewają się, że inflacja może sięgnąć nawet 9%, a to oznacza, że w porównaniu do miesięcy sprzed wojny, fizycznie z portfela ubywać będzie znacznie więcej pieniędzy. Zagrożone są również zgromadzone na kontach i lokatach oszczędności.

Skutek trzeci – większe wydatki na zbrojenia

Atak Rosji na Ukrainę uświadomił Polsce, że konieczne jest lepsze wyposażenie polskiej armii. Dlatego na chwilę obecną rząd polski inwestuje o wiele więcej pieniędzy w militarne wyposażenie, zapowiadając że od przyszłego roku Polska będzie na ten cel przeznaczać 3% PKB i choć pieniądze mają pochodzić ze specjalnego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, to już dziś wiadomo, że zwyczajnie będą obciążać budżet kraju. Trzeba jednak mieć na uwadze również potrzebę tego typu inwestycji, ponieważ silna i dobrze wyposażona armia zapewnia stabilne bezpieczeństwo dla obywateli.

Skutek czwarty – zmiany na rynku europejskim

Atak zbrojny na Ukrainę przekłada się też na zmiany w polityce energetycznej i to nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Zerwanie globalnej współpracy z Rosją, może oznaczać dla Polski drogę powrotną do energetyki, opartej na spalaniu węgla. I choć na razie na tym polu toczą się jedynie dyskusje, a obrońcy zielonej energii wciąż mają wiele do powiedzenia, to wydaje się to tylko kwestią czasu. Już dziś znacznie obniżono ceny podatku od wolnego powietrza (tzw. prawa do emisji CO2). To z kolei może oznaczać, że Polska będzie mogła oferować lepsze warunki na tle innych państw i stanie się także atrakcyjnym miejscem dla zagranicznych inwestycji.