Wczytuję dane...

Maseczki w dobie pandemii – czy rzeczywiście nas chronią?

Maseczki w dobie pandemii – czy rzeczywiście nas chronią?

Maseczki ochronne na dobre zagościły w naszym życiu. Właściwie na każdych drzwiach biura, gabinetu, przychodni czy szkoły, każdej witrynie sklepowej, czy szybie autobusu widnieje informacja o obowiązku noszenia maseczki. Nosimy je więc, bo taki jest obowiązek. Czy jednak maseczki rzeczywiście nas chronią?

Noszenie maski ogranicza ryzyko występowania COVID – 19?

Zakrywanie ust, ale i nosa w miejscach publicznych, czy pomieszczeniach, szczególnie gdzie trudno zachować odstęp w odległości 1,5 metra jest obowiązkowe. Przepis ten od początku budzi wiele kontrowersji, choćby ze względu na oświadczenie WHO, według której maseczki powinny być obowiązkowe tylko dla osób, które są zarażone i w efekcie metodą kropelkową mogą też zarażać innych. Według WHO osoby zdrowe nie powinny wcale nosić maseczek. Trzeba jednak tutaj postawić jedno pytanie. Skąd pewność, że osoba rzeczywiście jest zdrowa? W końcu wiadomo, że covid – 19 nie zawsze objawia się tymi samymi symptomami. Czasem można mieć przeświadczenie zwykłego przeziębienia, a już w ogóle sytuacja się komplikuje, kiedy choroba przebiega bezobjawowo. Zachodzi więc ryzyko, że takie osoby, nie mając świadomości swojej choroby, mogłyby w rezultacie zarażać innych. Dlatego w miejscach o dużym natężeniu ludzi, zdecydowanie noszenie maseczek i to przez wszystkich, ma sens.

Maseczki ograniczają zasięg wydzieliny z nosa i ust?

Noszenie maseczek rzeczywiście jest uciążliwe, zwłaszcza jeśli dłużej przebywasz w konkretnym pomieszczeniu, albo jedziesz dłużej w autobusie czy w taksówce. Tam, gdzie nie ma przewiewu, mogą się od razu pojawić problemy z oddychaniem a nawet bóle i zawroty głowy. Trzeba jednak pamiętać, że maseczka redukuje w dużym stopniu zasięg emitowanej z ust czy nosa wydzieliny. To z kolei pozwala lepiej chronić osoby, znajdujące się w pobliżu chorego, albo kaszlącego czy mającego katar człowieka. Dlatego maseczki sprawdzają się także na przystankach autobusowych albo przy wejściu np. na basen.

Maseczka chroni również przed zakażeniem się?

Do tej pory dużo przestrzeni poświęcono informacjom, iż noszenie maseczki zapobiega zarażaniu osób przebywających w towarzystwie osoby chorej. Jednak ze względu na to, że covid - 19 może przebiegać także bezobjawowo, zaleca się noszenie maseczek przez wszystkie osoby. Trzeba jednak dodać, że maseczka skutecznie zatrzymuje też na materiale wirusy i zarazki, emitowane przez inne osoby. To przekonuje z kolei do tego, że maseczki jak najbardziej powinny więc nosić także osoby zdrowe. Dlaczego? Ponieważ przekazywane drogą kropelkową wirusy zatrzymują się na zewnętrznej warstwie materiału i jeśli przestrzegasz zasad częstego zmieniania maseczki, to również ustrzegasz się przed ewentualnym zarażeniem się.

Maseczki mają sens, pod warunkiem, że przestrzegasz zasad higieny? 

To chyba najważniejszy aspekt noszenia maseczek. Maseczka z pewnością nie będzie chronić, jeśli nie będziesz jej regularnie wymieniać, a po zutylizowaniu, nie zdezynfekujesz rąk. Dlatego zaleca się nosić maseczki jednorazowe medyczne albo ze specjalnym filtrem FPP2 i maksymalnie po ośmiu godzinach wymieniać je na nowe. Warto również pamiętać, by też mimo wszystko zachowywać rozsądne odstępy zwłaszcza, kiedy stoisz w kolejce bądź przebywasz na małej, zamkniętej przestrzeni.