Wczytuję dane...

Kiedy kupić dziecku telefon?

Kiedy kupić dziecku telefon?

Właściwie dzisiaj nawet trzylatki przymierzają się do smartfonów od rodziców. Pięciolatek już wie, gdzie są jego ulubione aplikacje, a sześciolatek bez problemu wykręca numer do babci czy kolegi z grupy przedszkolnej. Przesadzam? Raczej nie. Pytanie więc, kiedy dziecko powinno dostać swój własny telefon?

 

Kiedy jest czas na ten własny, upragniony smartfon?

 Z pewnością większość rodziców ma tutaj poważny dylemat. Czasy się zmieniają, presję wywierają koledzy, którzy już w wieku sześciu lat chwalą się własnym smartfonem, a do tego dzieci coraz częściej sięgają po telefon mamy – by porozmawiać z koleżanką, babcią czy kuzynką. Też się więc zastanawiasz, kiedy warto kupić ten pierwszy telefon? Zdecydowanie tego typu urządzenia nie powinny się jednak pojawić w kieszeni sześciolatka. To prawda, że smartfon ułatwia komunikację, pozwala dziecku mieć lepszy kontakt z dziadkami, daje dostęp do gier czy fajnych aplikacji, ale mimo to w tym wieku dzieci spokojnie mogą korzystać ze smartfonu swoich rodziców. Jeśli drażni Cię, że syn czy córka podbiera Ci telefon, to ustal godziny, w których może wziąć sprzęt albo odkładaj smartfon w takie miejsce, by był poza zasięgiem Twojego dziecka.

 

Sytuacja się jednak zmienia, kiedy Maluch sam już wraca ze szkoły, częściej przebywa u kolegów, bądź dojeżdża rowerem na popołudniowe zajęcia z angielskiego. Wtedy własny smartfon ułatwia komunikację z dzieckiem ale i sprawia, że jako mama jesteś zwyczajnie spokojniejsza. Wiesz, gdzie dziecko jest, o której wróci, albo możesz mu pomóc, jeśli spadnie mu łańcuch z roweru. Zwyczajnie Cię o tym poinformuje.

 

Telefon na pierwszą komunię?

To bardzo dobry pomysł. Smartfon to drogi nabytek, zwłaszcza jeśli szukasz sprawdzonego i markowego modelu. Możesz więc sporo zaoszczędzić, jeśli to smartfon będzie prezentem na komunię od chrzestnego czy dziadków. Czy osiem lat to dobry czas na pierwszy smartfon? I tak i nie. Pamiętaj, że dziecko w tym wieku ciekawe jest świata, również tego wirtualnego. Media społeczne, czaty, czy komunikatory stoją przed nim otworem. Ponadto ma nieograniczony dostęp do filmów, publikowanych w sieci i to nie zawsze tylko przeznaczonych dla małych dzieci. Inna sprawa to kwestia chwalenia się. Małe dzieci uwielbiają się chwalić swoimi zabawkami. Pokazywanie smartfonu na placu zabaw, w szkole czy na boisku, może zakończyć się jego uszkodzeniem czy kradzieżą.

 

Pierwszy obóz – dobry pomysł, by kupić smartfon?

Jeśli wcześniej byłaś przeciwniczką takich rozwiązań i uważałaś, że małe dzieci absolutnie nie powinny mieć swojego smartfonu, to absolutnie zmień zdanie, kiedy dziecko pierwszy raz wyjeżdża na obóz czy kolonie. I nie tylko dlatego, że smartfon ma opcję kamery i dziecko może za jego pomocą robić zdjęcia, ani nie dlatego, że większość dzieci w autobusie będzie siedzieć z nosem w smartfonie, a Twojemu dziecku zostanie szyba czy książki. Twoje dziecko pierwszy raz wyjeżdża na obóz i dobrze jeśli macie ze sobą częsty kontakt. Fajnie, jeśli możesz zadzwonić, albo przynajmniej jeśli dziecko wyśle zdjęcie, jak jest na obozie. Widzisz warunki, w jakich mieszka, z kim przebywa itd. Co ważne dziecko może w każdej chwili zadzwonić, jeśli mu będzie smutno, albo źle.

 

Blokady na smartofnie – warto czy nie warto?

 Ten moment, kiedy Twoje dziecko zaczyna być bardziej samodzielne, dorasta i czujesz, że teraz to już na pewno pępowina się przerwała, może nastąpić prędzej niż myślisz. Posiadanie smartfonu w końcu nie musi być niczym złym, pod warunkiem, że właściwie do tego podejdziesz. Jeśli odpowiednio wytłumaczysz dziecku, do czego służy smartfon oraz będziesz mieć kontrolę nad tym, do czego syn czy córka używa telefonu, to blokady nie będą potrzebne. Pamiętaj, jednak że kontrolując zbyt mocno swoje dziecko, możesz stracić do niego zaufanie. Dlatego złym pomysłem jest czytanie wiadomości, przeglądanie internetu albo instalowanie aplikacji szpiegujących. Rozmawiaj, uczulaj, przestrzegaj i bądź blisko, ale pod żadnym pozorem nie szpieguj i nie grzeb w smartfonie swoich dzieci.  

 

Jaki telefon wybrać na ten pierwszy dla Twojego dziecka?

Jeśli już podjęłaś decyzję, że to ten właściwy moment na zakup telefonu, to teraz wcale nie będzie łatwiej. Pojawi się kolejny dylemat – jaki bowiem smartfon wybrać? Stary sprawdzony klawiszowiec czy nowoczesny smartfon z grami, aplikacjami i komunikatorami? Nie łudź się, że smartfon w rękach Twojego dziecka, będzie spełniać tylko rolę komunikacyjną. Dzieci uwielbiają gry, lubią się komunikować z kolegami czy robić zdjęcia. Dziecko też nie zrozumie, jeśli wszyscy w klasie będą mieć nowoczesne smartfony, a on z plecaka wyciągnie Nokię, która pamięta jeszcze czasy może samych dinozaurów? Jeśli boisz się, że smartfon za 1000 złotych szybko ulegnie potrzaskaniu czy zwyczajnie komuś obcemu przylepi się do rąk, to wybierz coś z niższej półki cenowej albo sprezentuj swój wysłużony już smartfon. Dziecko się oswoi, przyzwyczai, a jeśli przekonasz się, że szanuje sprzęt, możesz pomyśleć o czymś nowszym i lepszym.

 

Abonament czy karta?

 Wydaje się, że na początku dobrym rozwiązaniem jest karta. Dzieci mało dzwonią, więc rachunki są niższe, po drugie, jeśli nawet dziecko dużo dzwoni, to szybko się zorientuje, że trzeba za to płacić. Brak środków na koncie zdecydowanie szybko go o tym uświadomi. To ma jednak i swoje wady. Jeśli dziecko korzysta aktywnie z internetu, to środki na karcie mogą się szybko skończyć, również kiedy będzie poza domem. Natomiast jeśli na karcie nie ma nic, to dziecko nie dodzwoni się również do Ciebie. Po drugie abonament jest zawsze tańszym rozwiązaniem, zapewnia np. darmowe smsy czy rozmowy telefoniczne z wybranymi osobami czy w ramach danej sieci. W abonamencie nie musisz też wydać większej kwoty na zakup lepszego smartfonu. Warto jednak dziecko nauczyć obsługi, zwłaszcza jeśli chodzi o korzystanie z internetu.