Wczytuję dane...

Puzzle 1000 i więcej elementów – jak długo je układacie?

Puzzle 1000 i więcej elementów – jak długo je układacie?

Układanka, której nigdy nie ma końca? To naprawdę świetny pomysł na wspólne niedzielne popołudnie, ale również ciekawe wyzwanie dla Twojego starszego dziecka. 1000, 2000, albo nawet 5000 zaangażuje całą rodzinę i to wcale nie na kilka godzin. Puzzle, to zabawa, która może trwać i cały tydzień?

 

1000 puzzli – dla kogo taka zabawa?

 

Mniejsze dzieci szybko się zmęczą przy tak dużej liczbie małych elementów? Niekoniecznie, choć oczywiście czterolatek czy pięciolatek, rzeczywiście może się szybko zniechęcić. Wystarczy, że trudno mu będzie znaleźć coś, co pasuje do siebie, by zajął się już czymś innym. Dla mniejszych dzieci 100 części zdecydowanie więc wystarczy.

Z sześciolatkiem możesz już z powodzeniem takie puzzle układać. Z pomocą Twoją, czy starszego brata, będzie się cieszyć, kiedy z minuty na minutę z wielkiej góry kolorowych skrawków i detali, wyłoni się jakiś obraz. Siedmiolatki takie puzzle ułożą już spokojnie bez Twojej pomocy. To jednak nie zajmie im kilku godzin. Już po godzinie dziecko będzie chciało zająć się czymś zupełnie innym. Dlatego warto:

  • przygotować miejsce, gdzie rozłożone puzzle, będą czekać na kolejny dzień,
  • albo sprezentować dziecku praktyczną matę do układania puzzli. Po skończonej zabawie, można zwinąć już ułożone puzzle i ponownie je rozłożyć.

 

Ile czasu poświęcić na układanie puzzli?

 

1000 elementów ułożycie nawet w jedne dzień. Np. w deszczową niedzielę, z małymi przerwami na odpoczynek dla ostro zagonionego do pracy mózgu. Jeśli ruszycie do puzzlowego maratonu całą rodziną, to jedna niedziela wystarczy, nawet na ułożenie obrazka z 2000 albo 3000 puzzli.

Również w czasie zimowych ferii czy letnich wakacji dzieci świetnie odnajdą się w puzzlowym świecie. Przed snem, po śniadaniu czy podczas odwiedzin przyjaciela, z pewnością kilka, a może nawet kilkadziesiąt elementów trafi na swoje miejsce.

Z puzzlami nie trzeba się spieszyć. Zabawa jest bowiem przede wszystkim z odnajdywania i dopasowania elementów. Zanim powstanie całość, może minąć nawet tydzień, albo dwa. Ale co z tego? Puzzle to świetny trening dla mózgu, czy dobry pomysł, by skutecznie odciągnąć dzieci od telewizora. Wystarczy więc, że każdego dnia dziecko poświęci godzinę na złożenie poszczególnych elementów. Bez męczenia się i zniechęcenia, następnym razem sięgnie po układankę nawet z 6000 puzzli.

 

Jak ułatwić sobie układanie puzzli?

 

3000 albo 6000 to ambitny projekt nawet dla tych starszych dzieci. Nie przejmuj się jednak, jeśli po trzech dniach wciśnie pudełko w najciemniejszy kąt pokoju. Jeśli Twoje dziecko wcześniej układało puzzle, to z pewnością wróci do tego pomysłu, tylko nieco później. Nie kupuj jednak 2000 albo od razu 6000 puzzli, jeśli Twoje dziecko wcześniej nie układało puzzli, albo nie przejawiało tym żadnego zainteresowania. Tak dużo elementów tylko go zniechęci i na pewno nie zaprosi do zabawy w detektywa i odkrywcę. Ważne jest też, jaki obrazek wybierzesz. Zwróć uwagę na kolorystykę. Im wyraźniejsze przejścia i więcej kontrastów, tym łatwiej ułożyć cały obrazek. Delfiny w morskiej toni, świetnie wyglądają po ułożeniu, ale zanim dziecko dopasuje wszystkie elementy jednolitego morza czy nieba, może zacząć rzucać wszystkimi puzzlami, jak lotkami.

 

Róbcie przerwy podczas układania!

 

Sama proponuj dziecku przerwy podczas układania puzzli. Dlaczego? Ponieważ po jakimś czasie wzrok jest już na tyle zmęczony, że i tak nie będzie rozpoznawał właściwych elementów. Dlatego znajdź dobre miejsce, by rozłożone puzzle zostawić nawet na kilka albo kilkanaście dni. Choć na tak duży obraz najlepszym miejscem wydaje się być podłoga, to zrezygnuj z tego pomysłu. Na podłodze obrazek nie jest w pełni bezpieczny. Poza tym łatwo o zgubienie luzem leżących elementów. Jeśli nie masz maty do układania puzzli, to lepszym rozwiązaniem jest stół, albo większy karton, w którym dziecko może zacząć układać obrazek. Po skończonej zabawie, karton można przenieść w bezpieczniejsze miejsce. Sprawdzi się tutaj np. pokrywka z jakiegoś pudełka (musi być jednak odpowiednio duża).