Wczytuję dane...

Gry od Alexandra - kojarzycie je ze swojego dzieciństwa?

Gry od Alexandra - kojarzycie je ze swojego dzieciństwa?

Choć dziecięcy świat ewoluuje i wypełnia się elektronicznymi, mobilnymi i nowoczesnymi zabawkami, to wciąż goszczą w nim gry, które być może pamięta jeszcze dziadek i babcia. Do takich z pewnością należy wciąż popularny Chińczyk, albo ulubione, zwłaszcza wśród chłopców warcaby. Które gry Ty pamiętasz ze swojego dzieciństwa?

Klasyki, które wciąż obecne są w naszych domach

Alexander to marka, która od wielu lat dostarcza wielu inspiracji i ciekawych pomysłów na wspólne spędzanie czasu z dziećmi. Niektóre gry, jak Chińczyk, Bierki i pchełki czy warcaby przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Świetnie wypełniają czas, animują dzieci do myślenia i zapewniają dużo dobrej zabawy. Do takich klasyków należy również domino, czy gra Monopoli, którą pod marką Alexander zastępuje Biznes. To gry, których zasad nikomu nie trzeba tłumaczyć. Chińczyk może wypełnić całe niedzielne popołudnie i naprawdę nie denerwuj się, kiedy syn czy córka kolejny raz zbiją Ci pionka i choć byłeś prawie w domu – musisz zaczynać wszystko od nowa! Na Chińczyka albo warcaby miejsce jest również w torbie podróżnej – przed snem albo po śniadaniu – dzieci mogą zechcieć przecież rewanżu.

Stare gry w nowym wydaniu

Warcaby czy szachy od wielu lat mają tę samą formę. Zwyczajnie nie trzeba ich unowocześniać. To klasyki, które z pewnością obecne będą w naszych domach przez wiele następnych pokoleń.

Są jednak gry, które możecie pamiętać z dzieciństwa ale w innej aranżacji. Kiedyś nie było bowiem tylu możliwości, co dziś. I Alexander wiedział, jak to wykorzystać. Pamiętacie taką grę z palącą się diodą, jeśli dobrze zostały połączone dwa punkty? To była dopiero zabawa. Gra w skojarzenia, czy właściwe łączenie par. Właściwa odpowiedź – paliła się lampka zielona, zła – zapalała się czerwona. Alexander wprowadził coś podobnego – grę Przyroda. Dziecko może rozpoznawać rodzaje drzew po kształcie liści, zwierzęta po przedstawionych cieniach itd. Jeśli znajdzie właściwą odpowiedź – również zapali się dioda.

A Domino? Starsi użytkownicy gier pamiętają z pewnością mniej kolorowe wersje, jednak układanie długiego węża z odpowiednich klocków, pamięta z pewnością niejeden rodzic, zarówno z domu, jak i z przedszkola. Alexander również i tutaj wprowadza nieco świeżości, zachowując jednak zasady, stare jak świat.

Kto nie zna Gorącego ziemniaka?

Dziś największymi hitami firmy Alexander są m.in. Gorący ziemniak, Lombard – życie pod zastaw czy Nie śmiej się. Z lat 80 – tych bardziej pamiętamy Biznes (Monopoli) czy Scrabble, ale Gorący ziemniak też może przywołać wiele ciekawych wspomnień i podobnie jak gra Nie śmiej się, może stać się rozrywką i to dla całej rodziny.

Hitem też są bierki. Gra, która wciąga do zabawy i młodszych i starszych. Świetna na urlopie, podczas urodzin czy niedzielnego popołudnia.

No i kalambury. Dorośli z pewnością nie potrzebowali pomocy, takiej jaką dziś oferuje właśnie Alexander. W kalambury można było grać całymi dniami. Z Alexander przypomnicie sobie stare dobre czasy i pokażecie dzieciom, w co bawiliście się, kiedy byliście jeszcze dziećmi.